kontakt emailowy
   
Trawniki trzeba pielęgnować


Trawnik może być wizytówką naszego ogrodu, tłem dla innych roślin, miejscem wypoczynku. Od tego, w jaki sposób będziemy go pielęgnować, zależy, czy będzie przypominał żywy, zielony kobierzec, czy suchy step.

Utrzymanie trawnika nie jest rzeczą łatwą. Często wydaje nam się, że nie ma nic prostszego, jak posiać trawę, od czasu do czasu ją skosić i jak najczęściej podlewać. Oczywiście ta prostota jest złudna. Jego potrzeby zależą od tego, czy jest ozdobny, czy użytkowy, od zasobności gleby, pogody i żywotności traw, które wchodziły w skład wysianej mieszanki.

Podlewanie

Gdy trawa traci sprężystość, to sygnał, że potrzebna jest jej woda. Nie oznacza to jednak, że trawnik potrzebuje codziennego zwilżania. Może to tylko spowodować szkody. Krótkotrwałe zroszenie wierzchniej warstwy gleby powoduje niekorzystne zmiany we wzroście systemu korzeniowego (patrz rysunek). Prawdziwe podlanie to zmoczenie co kilka dni gleby na głębokość co najmniej 10 centymetrów. Tylko w taki sposób dostarczymy trawie tyle wody, ile wyparowuje. Musimy pamiętać, że lekka, piaszczysta ziemia wysycha znacznie szybciej niż gleby cięższe, z dużą zawartością próchnicy i drobnych części ilastych. Do podlewania możemy używać zarówno węża ogrodniczego ze specjalną nasadką, jak i zraszaczy, które oszczędzą nam wysiłku. Trawy nie powinno się podlewać w środku dnia. Znacznie korzystniej jest robić to rano lub wieczorem.

Żeby trawnik był odporny na suszę, trzeba zadbać o to, aby wytworzył on silny i głęboki system korzeniowy. Oprócz prawidłowego podlewania powinniśmy w tym celu przynajmniej raz w roku nawozić trawnik nawozem zawierającym fosfor, usuwać filc, czyli zbitą warstwę obumarłych liści traw (aby powietrze docierało do korzeni), i w czasie suszy pozwolić trawie rosnąć trochę wyżej.

 

Częste powierzchowne zraszanie trawnika może doprowadzić do zniszczenia środkowej i najniższej części systemu korzeniowego.

Nawożenie

Ten zabieg wymaga szczególnej uwagi, gdyż każda pomyłka może spowodować straty. Jednorazowe dawki nawozów mineralnych muszą być niskie na glebach słabych, piaszczystych, więcej zaś możemy rozsypać na ziemi z dużą zawartością próchnicy.

Podstawowe składniki mineralne niezbędne roślinom to: azot (N) - powodujący szybszy wzrost i wybarwienie liści, fosfor (P) - regulujący przede wszystkim rozwój systemu korzeniowego oraz potas (K) - pomagający w transporcie substancji odżywczych wewnątrz roślin, a także zwiększający sztywność pędów i liści oraz odporność na choroby. Te trzy składniki występują we wszystkich mieszankach nawozów mineralnych. Na opakowaniu zawsze podana jest ich zawartość, np. 5-10-5, 4-2-3. Liczby te oznaczają (zawsze w tej samej kolejności) procentową zawartość każdego ze składników w mieszance. Najbardziej zbliżony do optymalnego dla trawników skład to 4-1-3, ale trzeba pamiętać, że można z powodzeniem stosować też nawozy o innym składzie!

Równomierne rozsypanie mieszanek nawozowych na powierzchni trawnika często nastręcza sporo trudności, dlatego najlepiej robić to za pomocą specjalnych rozrzutników.

Nie powinniśmy stosować nawozów mineralnych, gdy gleba jest bardzo sucha; po rozsypaniu należy trawnik bardzo obficie podlać. Dobre efekty przynosi też zasilanie trawników nawozami płynnymi.

Rozwój systemu korzeniowego trawy ściśle zależy od wysokości koszenia - im trawnik jest wyższy, tym korzenie bardziej rozrośnięte.

Koszenie

Trawniki w naszych warunkach klimatycznych powinno się kosić od połowy kwietnia do końca października (chyba że spadnie śnieg), co 5-8 dni.
Nowy trawnik kosi się po raz pierwszy, gdy trawa osiągnie wysokość 6-8 cm. Nie wolno zrobić tego zbyt nisko, a w zasadzie powinno się ściąć wyłącznie wierzchołki roślin. Nóż kosiarki musi być wtedy wyjątkowo ostry, żeby nie powyciągał ledwo ukorzenionych roślin. Później trawę ścina się przeważnie na wysokości 2-3,5 cm (niższa jest odporniejsza na deptanie), nigdy jednak poniżej 1 cm, gdyż powoduje to osłabienie wzrostu i wysychanie całych połaci.
Gdy trawa w naszym ogrodzie stanie się zbyt wysoka, ścięcie jej od razu na pożądaną wysokość spowodowałoby zniszczenie trawnika. Dlatego powinno się ją kosić co kilka dni etapami (coraz niżej).
Kosimy, pchając zawsze kosiarkę przed sobą, nigdy nie ciągnąc jej do tyłu. Wypada tutaj wspomnieć, że powszechnie używane podkaszarki żyłkowe służą tylko do wyrównywania obrzeży trawników i miejsc trudno dostępnych dla kosiarek. Można też nimi skrócić zbyt wysokie kępy roślin o stwardniałych łodygach. Nie da się jednak zastąpić nimi zwykłej kosiarki spalinowej lub elektrycznej.

Podczas koszenia trawy na nierównościach terenu i przy krawężnikach musimy uważać, aby nie ściąć jej zbyt nisko.

 


WSTECZ